Torba do szpitala: co zabrać do porodu?

16:49 Gosia Komentarzy: 1


Lada dzień wkroczę w 9. miesiąc, najwyższa więc pora, żeby spakować do torby to i owo. Podobnie jak za pierwszym razem planuję rodzić na Ujastku, z grubsza więc wiem, co może się przydać zarówno podczas samego porodu, jak i w trakcie późniejszego pobytu w szpitalu. Co upchnęłam w torbie?

DO PORODU

- koszula do porodu - dokładnie ta sama, którą miałam na sobie podczas pierwszego porodu, czyli czarna tunika H&M. Pierwszy poród przetrwała w doskonałym stanie, a że czułam się w niej komfortowo, nie widziałam powodu, żeby szukać innej. 
- klapki pod prysznic
- ręcznik
- butelka wody mineralnej

PO PORODZIE

- 3 koszule nocne do karmienia piersią
- szlafrok
- ręcznik (czyli w sumie dwa duże ręczniki)
- pantofle
- 1 biustonosz do karmienia piersią
- 6 szt. majtek siateczkowych Hartmann
- 3 pary bawełnianych skarpetek
- 10 szt. wkładek laktacyjnych eBebe
- maść do pielęgnacji brodawek sutkowych Skarb Matki
- nakładki na brodawki Medela (nauczona doświadczeniem wolę mieć pod ręką)
- 2 paczki podpasek poporodowych Bella Mama
- 4 szt. podkładów higienicznych na łóżko Babyono
- mała suszarka do włosów
- kosmetyki (głównie w wersji mini, kupione w sklepie internetowym Rossman, do tego pełnowymiarowy płyn do higieny intymnej Lactacyd i maść na hemoroidy Procto Glyvenol)

DLA DZIECKA

- rożek
- 6 szt. pieluszek tetrowych
- kocyk
- 6 kompletów ubranek (komplet to np. pajacyk + body z krótkim rękawem albo półśpiochy + body z krótkim rękawem + kaftanik)
- pieluchy Pampers 3-6 kg
- paczka chusteczek nawilżanych Lansinoh
- maść przeciw odparzeniom Bepanthen

Do spakowania zostały jeszcze oczywiście dokumenty i wyniki badań. Rzeczy na wyjście dla mnie i dla dziecka mam zamiar zapakować do reklamówki i zostawić w domu. Na wierzchu w pogotowiu czeka też poduszka z dziurą do siedzenia, którą mąż dowiezie mi w razie potrzeby.

1 komentarz:

  1. Jak to czytam to mnie to przeraża, a przecież to będzie już mój drugi poród. Dobrze, że to dopiero (albo aż) połowa ciąży, to jeszcze zdążę się odpowiednio nastroić ;)

    OdpowiedzUsuń