Lenka: 6. tydzień

17:20 Gosia Komentarzy: 9

Jak te dzieci rosną... Od lat słyszę te słowa, ale teraz mogę wypowiedzieć je sama. Lenka zmienia się z dnia na dzień. Dosłownie. Dzisiaj zaskoczyła mnie nową wersją trybu czuwania. Do tej pory polegał on na leżeniu, wymachiwaniu wszystkimi dostępnymi kończynami i "gadaniu". Dziś leżała, spokojnie kontemplując otoczenie. Bez żadnych wymachów ani pisków i innych gardłowych dźwięków. Dwukrotnie też uniosła kąciki ust w nieśmiałym uśmiechu, który porównałabym do dorosłego "hihihi". Ciekawe, czym zaskoczy mnie jutro.


G.

9 komentarzy:

  1. Nie uważasz, że mogło ją Hell-o-Kitty opętać? ;)

    Wygląda bosko. Jednak chcę opaskę, choćby różową!
    Aha, Natalia miała odwrotnie: najpierw czuwanie bezgłośne, ostatnio z wierzganiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw odprawiłam egzorcyzmy w postaci podwójnego ulania przez prawe ramię ;)

      Opaskę chętnie zrobię, ale biorąc pod uwagę chroniczny brak wolnego czasu, będziesz musiała na nią "trochę" poczekać ;) Może zdążę przed osiemnastką Natalki ;))

      Usuń
    2. Jeju, nie nie nie! To nie było żądanie wysłane do Ciebie, tylko moje postanowienie, że gdzieś muszę kupić jakąś opaskę :D

      Usuń
  2. Piękna heloł kiti ! :))
    Już jest niemowlęciem więc będzie co raz ciekawiej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Leżenie i wierzganie też mamy opanowane! Lenka na pierwszym zdjęciu ma takie rozumne, bystre spojrzenie, widać, że to będzie inteligentna dziewczynka

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci nas ciągle zaskakują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że urosła, fajniutka jest

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj to prawda, dzieciaki rosną jak na drożdżach widzę to po swojej Zo:)
    I to cudne jest że codziennie zaskakują czymś nowym, nieważne że dla osób postronnych to drobiazgi:)

    U nas Heloł Kiti zaczyna się dopiero od rozmiaru 68 więc jeszcze trochę przyjdzie Zosi poczekać;)

    OdpowiedzUsuń