Zaparcia nawykowe u dwulatka, czyli jak oswoić dziecko z kupą (cz. 2. - psychika)

16:46 Gosia Komentarzy: 2

zaparcia nawykowe u dziecka

Psychika odgrywa OGROMNĄ rolę w przypadku zaparć, które pojawiają się w okolicy 2. roku życia. Powód jest dość prosty. Właśnie w tym wieku dziecko zaczyna zauważać procesy fizjologiczne, na które wcześniej nie zwracało większej uwagi. Widzi i czuje, że coś dziwnego się dzieje, że coś (pisząc wprost) z niego wychodzi, a ono nie ma pojęcia, co to właściwie jest. Po prostu tego nie rozumie, a zwykle jeśli dziecko czegoś nie rozumie, to zaczyna się tego bać (nie tylko dziecko zresztą, dorośli też mają taką skłonność). Nie bez znaczenia jest też to, że ok. 2. roku życia następuje pożegnanie z pieluchą i przesiadka na nocnik, co dodatkowo nasila stres związany z całym procesem wydalania.

Lęk to więc często główny winowajca problemów z wypróżnianiem się u dzieci. Trzeba zwracać uwagę na dietę i odpowiednią ją zmodyfikować, ale jeśli nie zatroszczysz się o komfort psychiczny dziecka - problem zaparć może się ciągnąć w nieskończoność. Poniżej kilka przetestowanych przez nas sposobów na to, jak oswoić dwulatka z kupą.

Stwórz pozytywną otoczkę. Żadnego krytykowania, wyśmiewania. Żadnych krzyków, kar czy gróźb. Żadnego - nawet mówionego w żartach - podśmiewania się, że kupa jest "fe!" czy że śmierdzi (bo dziecko od razu wysnuje wniosek, że skoro śmierdzi, to lepiej byłoby jej nie robić). Wypróżnianie się MUSI kojarzyć się pozytywnie. Warto powtarzać, że kupa jest fajna, że wszyscy lubią ją robić.

Chwal i gratuluj. Po każdej zrobionej kupie warto cieszyć się wręcz do przesady. Gratulować, bić brawo, a nawet dzwonić do babci, żeby dziecko mogło się pochwalić. Babcia oczywiście też powinna rozpływać się w zachwytach. Można mówić "ale super kupkę zrobiłeś!", "strasznie się cieszę, że zrobiłeś kupkę!" itp. I tak po KAŻDEJ kupce.

Nagradzaj. Wprowadziliśmy u siebie mały system nagradzania. Poszłam do sklepu i nakupiłam mnóstwo drobnych zabaweczek. Ale takich naprawdę drobnych, po kilka, góra kilkanaście złotych każda (np. notesik, magnes na lodówkę, kredki, naklejki). Coś symbolicznego. Taki prezencik wręczałam Lence po KAŻDEJ zrobionej kupce. Z czasem, kiedy tylko czuła, że coś nadchodzi, przestała powstrzymywać, lecz siadała na nocnik, powtarzając "Lenka zrobi kupkę i dostanie prezencik!". Od razu uprzedzam głosy, że to niewychowawcze. Lenka już normalnie się załatwia na nocnik, o prezenciki nie woła - system spełnił więc swoją rolę i żadnej "szkody" nie wyrządził.

Czytaj i rozmawiaj o kupie. Pamiętam, jak jeszcze przed ciążą trafiłam na informację, że wydana została książka o kupie. Dziwiłam się, na co komu taka książka. Teraz już wiem. Z czystym sumieniem polecam "Małą książkę o kupie". Warto ją z dzieckiem czytać bądź po prostu przeglądać. To świetny sposób na to, żeby kupa kojarzyła się jednoznacznie z czymś całkowicie normalnym, czymś, czego nie trzeba się bać.



Zapraszam też do lektury pierwszej części poświęconej zaparciom nawykowym: Zaparcia nawykowe u dwulatka, czyli jak oswoić dziecko z kupą (cz. 1. - badania, dieta, leki)

2 komentarze:

  1. To widzę, że za kilkanaście miesięcy czeka mnie niezła przeprawa :D

    OdpowiedzUsuń