Kompletowanie wyprawki czas zacząć

20:51 Gosia Komentarzy: 14

No dobrze, powiem szczerze, że czasu mam jeszcze mnóstwo. Ale już po prostu nie potrafię przechodzić obojętnie obok sklepów z akcesoriami dla dzieci. Czuję głód zakupów. I to taki, że nie mogę spać po nocach. Dopiero po nabyciu sterty ciuszków nieco się uspokoiłam, że coś już jest przygotowane. Czas na kompletowanie całej reszty.

Oto lista mniej lub bardziej przydatnych rzeczy, które planuję kupić. Mam nadzieję, że lista przyda się również innym ciężarówkom. Oczywiście, czekam na wszelkie rady, z czego mogę śmiało zrezygnować, a co powinnam dopisać. O tym, na jakie konkretne marki produktów ostatecznie się zdecydowałam, będę Was informować w kolejnych wpisach.

Ubranka:
3-4 kaftaniki
3-4 półśpiochy
3-4 body z długim rękawem
3-4 body z krótkim rękawem
3-4 pajacyki
2 bawełniane czapeczki
2 pary rękawiczek „łapek”
3-4 pary skarpetek
1-2 ciepłe bluzy/sweterki

Kąpiel i sen:
2 miękkie ręczniki
rożek
śpiworek
kocyk
pościel: kołdra i poduszka
2 komplety poszewek na pościel
2 prześcieradła z gumką
przewijak
ceratka do łóżeczka
wanienka
termometr do wody
jednorazowe podkłady do przewijania
okrycie kąpielowe
smoczek + zawieszka
nocna lampka

Kosmetyki i akcesoria:
emulsja do kąpieli
nożyczki z zaokrąglonymi końcami
płatki i patyczki kosmetyczne z ogranicznikiem
jałowe gaziki
spirytus (Octanisept?) do przemywania pępka
aspirator do nosa
nawilżane chusteczki
maść na odparzenia
proszek do prania dla niemowląt
pieluszki jednorazowe
10 pieluszek tetrowych
5 pieluszek flanelowych
miękka szczoteczka do włosów
sól fizjologiczna
termometr

Meble i wózek
łóżeczko
materac
przybornik do powieszenia na łóżeczku
pościel do wózka
wózek

Dla mamy i karmienie:
laktator
wkładki laktacyjne
2-3 koszule nocne do karmienia
szlafrok
2 biustonosze do karmienia
poporodowe majtki siateczkowe
wkłady poporodowe
podkłady poporodowe na łóżko
butelka
pojemniki do przechowywania pokarmu
krem na brodawki
herbatka laktacyjna

G.

Zdjęcie pochodzi ze strony: www.superdzidzius.pl




14 komentarzy:

  1. Ah... ja jak mam jaką taką swoją "obsesję" to też po nocach spać nie mogę. Spora ta lista...
    A pokoik na zdjęciu piękny :) takie bym chciała kiedyś.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja wręcz przeciwnie. Mam awersję do kompletowania wyprawki, nie wchodzę do dziecięcych. A już niektóre gadżety wprawiają mnie w osłupienie. I inne powszechnie uznane za naj naj niezbędne rzeczy (jak wózki ;)) - też.
    Czekam, aż mi się odmieni, na razie - przeraża ilość tego wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niektóre gadżety, typu analizator płaczu dziecka, to faktycznie przegięcie :) mnie ta ilość też przeraża, ale z drugiej strony - wolę kupować stopniowo od teraz, niż potem w panice miesiąc przed kupować wszystko na raz ;)

      Usuń
  3. zapomnialas o bodach,przyda sie sol fizjologiczna do noska i oczek,ja skusiłam się na roztwór wody morskiej do nosa wiele mam poleca,lepiej kup 10 pieluch tetrowych fajne sa tez flanelowe sa miękkie ich mam 5 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są na liście body z długim i krótkim rękawkiem :) ale pewnie więcej się przyda... to zwiększę też ilość pieluszek :) o soli fizjologicznej faktycznie nie pomyślałam.

      Usuń
  4. ochraniacz do łóżeczka. Z pościeli spokojnie można zrezygnować bo przez pierwsze 6 msc dziecko jej nie potrzebuje. Jeśli będzie chłopiec to polecam więcej bodziaków, które są zasikiwane w zastraszającym tempie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi o taki ochraniacz na szczebelki, żeby dziecko się nie uderzało o nie? czyli pościeli żadnej? hmm.. mi się wydaje, że jakaś poduszeczka pod głowę by się przydała w razie, gdyby dziecku się ulało we śnie. tak, żeby miało główkę nieco wyżej niż reszta ciała. co sądzisz? bo z kołderki to faktycznie można zrezygnować, na początku pewnie będzie spać w śpiworku.

      Usuń
    2. w takim razie dobra będzie poduszka-klin, jeśli obawiasz się nocnego ulewania. Ogólnie nawet do 1 roku życia nie zaleca się używać poduszek dla dziecka, my nie używamy poduszki, skoro tak jest najzdrowiej.Oczywiście to sprawa indywidualna, ale jeśli zdecydujesz się na poduszkę to polecam albo klin właśnie, albo bardzo płaską, małą poduszeczkę. Do przykrycia używamy ciepłego kocyka, ale Młody się strasznie rozkopuje, więc muszę wyciągnąć śpiworek.
      właśnie o ochraniacz na szczebelki mi chodzi;)
      W razie czego służę pomocą:)

      Usuń
    3. też myślałam o takiej poduszce-klinie :) i chyba na taką właśnie się zdecyduję.
      odnośnie ochraniaczy to mam wątpliwości, bo nawet niedawno czytałam artykuł, że lepiej ich nie używać. dziecko może we śnie przyłożyć twarz do takiego materiału i mieć trudności z oddychaniem. z tego samego powodu chyba właśnie nie powinno się używać zwykłych poduszek?

      Usuń
  5. Oj mi się przyda, bo sama jestem strasznie chaotyczną osobą i nie potrafię sobie wszystkiego ułożyć w listę :) 6 miesiąc na karku, a oprócz ciuszków ktore dostałam od koleżanki nie mam jeszcze nic :P Cały czas wydaje mi się że jeszcze tyyle czasu przede mną. Jedyna rzecz której jestem pewna, że chcę to łóżeczko dostawiane, które można dołączyć do łóżka mamy, a potem zamienić na zwykłe :) Świetna rzecz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem w 5. miesiącu i w sumie też mam tylko ciuszki i śpiworek ;) od stycznia planuję ruszyć z kopyta ;) powiem Ci, że ja też myślałam o takim dostawianym łóżeczku, żeby nie wstawać ciągle w nocy. tylko mało takich łóżeczek widziałam w sklepach. chyba że masz jakieś namiary na konkretną markę? :)

      Usuń
    2. wstępne rozeznanie robiłam właśnie w takich dostawkach do łóżeczek i też się zawiodłam, że tego tak mało. także wszelkie linki i polecenia mile widziane.
      ja mam na razie jeden ciuszek :P którego nie zdążyłam dać znajomym po urodzeniu ich dziecka i jedną pieluchę tetrową, której nie zużyłam do przesączania kwasu buraczanego :D

      Usuń
    3. Magda, zawsze to coś :D

      Usuń
    4. z takich przykrywających rzeczy to fajnie ogarnąć temat otulaczy:) Naprawdę super sprawa! Ja mogę polecić do wyprawki rzeczy z polskiej Lullalove (akurat mamy otulacz z bambusa). Ważne, żeby spanko nie uczulało i było bezpieczne dla potencjalnych alergików, my oddaliśmy zestaw łóżeczkowy, bo coś było nie tak. Bambusowe tkaniki akurat nie mają tego problemu:) Aaa czasem sobie przeglądam takie tematy z absurdalnymi gadzetami dla niemowlaków, byłam superozbawiona pieluchą z alarmem (no wiecie, jak się zapełni...). Przecież do pieluchy alarm już jest dołączony w formie głosu noszącego ją szkraba:D Pozdrawiam!

      Usuń